top of page
  • Witek

Ty - kontra - Łazarz

Dzisiaj przyjrzymy się kolejnej przypowieści, którą Jezus kieruje do faryzeuszy. To opowieść o człowieku o wielkim bogactwie i przywilejach. Ale pomimo wszystkich swoich wielkich zasobów, nie pomaga bliźniemu w potrzebie, mimo, że okazja jest na wyciągnięcie ręki. I chociaż ta historia jest opowiadana faryzeuszom, kierujemy ją także do siebie.



Psalm 91:1-6 (14-16) • Jeremiasz 32:1-3a (6-15) • 1 Tymoteusza 6:6-19 Łukasza 16:19-31


Tematem tego tygodnia jest Boża troska. Z Psalmu wynosimy, że Bóg jest naszą ucieczką i twierdzą, w której możemy się schronić. W Starym Testamencie Jeremiasz wsłuchuje się w słowo Pana; tam Bóg nie zapomniał o swoim słudze i ma plan ocalenia go. W liście Paweł objaśnia, że Bóg troszczy się wystarczająco, aby zapewnić nam wszystko, czego naprawdę potrzebujemy w tym życiu. W Ewangelii Łukasza Jezus przytacza przypowieść o Łazarzu pokazując, jak Łazarz został pocieszony i objęty opieką przez Boga na wieki.


Poruszenie serca


19 Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. 20 U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. 21 Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. 22 Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. 23 Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. 24 I zawołał: "Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu". 25 Lecz Abraham odrzekł: "Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. 26 A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać". 27 Tamten rzekł: "Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca! 28 Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki". 29 Lecz Abraham odparł: "Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają!" 30 "Nie, ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą". 31 Odpowiedział mu: "Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą"» Łukasza 16:19-31


Oscar Schindler był niemieckim przemysłowcem w okresie II wojny światowej. Był uważany za lojalnego członka partii nazistowskiej. Gdy został świadkiem tragedii Żydów przebywających w obozach koncentracyjnych, jego serce poruszyło współczucie.

Wiedział, że prawdopodobnie nie zdoła uratować wszystkich Żydów, ale zważył, że niektórych może ocalić. Schindler wykorzystał swój majątek i przywileje jako szanowany członek partii nazistowskiej, by przekupić niemieckich funkcjonariuszy. Łapówki poszły na przeniesienie znaczącej rzeszy Żydów do pracy w jego fabrykach. Ten niesamowity zabieg uratował wielu Żydów przed śmiercią.


Pod koniec II wojny światowej Oscar Schindler wydał całą swoją fortunę na ratowanie życia ponad 1200 Żydów. Oto ktoś, kto nie mógłby żyć z własnym sumieniem, gdyby w takiej sytuacji pozostał bierny.


Możemy nie mieć takich finansów czy możliwości jakie miał Oscar Schindler, ale liczy się to, jakie są nasze serca. Czy jesteśmy otwarci na dostrzeganie potrzeb wokół nas? Czy nasze serca można poruszyć?


Dzisiaj przyjrzymy się przypowieści, którą Jezus kieruje do faryzeuszy. To opowieść o człowieku o wielkim bogactwie i przywilejach. Ale pomimo wszystkich swoich wielkich zasobów, nie pomaga bliźniemu w potrzebie, mimo, że okazja jest na wyciągnięcie ręki. I chociaż ta historia jest opowiadana faryzeuszom, kierujemy ją także do siebie.


Wcześniej w Ewangelii Łukasza widzimy Jezusa opowiadającego kilka przypowieści dotyczących finansów i zasobów. Przypowieść tuż przed tą dotyczyła sprytnego zarządcy majątkiem. Jezus jest tutaj „na fali” i ponownie idzie do faryzeuszy