top of page

DOBRY PASTERZ

Dzisiaj wszędzie słyszymy o miłości – w piosenkach, filmach, nawet w politycznych debatach – każdy wydaje się mówić, że zna prawdziwe znaczenie miłości. Ale co to naprawdę oznacza kochać? Czym jest miłość?


Dzisiaj Niedziela Dobrego Pasterza. Zanim przejdziemy do rozważania fragmentu z dziesiątego rozdziału Ewangelii Jana, posłuchajmy wszystkich tekstów, przygotowanych na nasze spotkanie.

 

 

Psalm opisuje Boga jako Dobrego Pasterza, który prowadzi, ochrania i zapewnia bezpieczeństwo swojemu ludowi. Pojawia się obraz zielonych pastwisk i spokojnych wód, co symbolizuje obfitość i spokój duchowy, który Bóg oferuje. Dzieje Apostolskie przedstawiają świadectwo Piotra, postawione przed przywódcami religijnymi w Jerozolimie, gdzie podkreśla, że zbawienie jest możliwe tylko przez Jezusa Chrystusa. Jest to silne świadectwo o mocy imienia Jezus i Jego fundamentalnej roli w chrześcijaństwie. W Pierwszym Liście Jan koncentruje się na miłości w wymiarze praktycznym, definiując ją poprzez poświęcenie życia za innych, na wzór Jezusa. List wskazuje, że prawdziwa miłość nie jest abstrakcyjnym uczuciem, ale konkretnym działaniem na rzecz innych. W Ewangelii Jana, Jezus mówi o sobie jako o Dobrym Pasterzu, który poświęca życie za owce. Te cztery fragmenty łączą wątki opieki, poświęcenia i miłości. Każdy z tych tekstów w swój sposób podkreśla, że miłość i opieka Boga są fundamentalne dla wiary chrześcijańskiej, a Jego poświęcenie jest kluczem do zbawienia.

 

A teraz przysłuchajmy się Ewangelii wg świętego Jana, rozdział 10, wersety 11-18:

 

11 Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. 12 Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; 13 dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. 14 Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, 15 podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. 16 Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. 17 Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je [potem] znów odzyskać. 18 Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca». JAN 10, 11-18 (BT)

 

Dzisiaj wszędzie słyszymy o miłości – w piosenkach, filmach, nawet w politycznych debatach – każdy wydaje się mówić, że zna prawdziwe znaczenie miłości. Ale co to naprawdę oznacza kochać? Jak możemy być pewni, czym jest miłość? W naszym dzisiejszym czytaniu z Ewangelii według św. Jana, Jezus dobitnie definiuje miłość, porównując się (metaforycznie) do Dobrego Pasterza, który oddaje życie za swoje owce. Dobry Pasterz, który oddaje swoje życie za owce, ukazuje nam najczystsze wyobrażenie miłości, takiej, która jest gotowa poświęcić wszystko dla dobra innych.

 

Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. 

 

Jezus wypowiada te słowa w kontekście głębszego objawienia swojej tożsamości i misji. Kiedy mówi: „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce.” (J 10,11), nie tylko wskazuje na swoje przywództwo i zapewnia o opiece, ale podkreśla zasadniczy wymiar swojego posłannictwa — poświęcenie. Jako Pasterz idzie daleko poza zwykłe „opiekowanie się”; On ofiarowuje swoje życie, aby zapewnić owcom bezpieczeństwo i życie. Tym samym, Jego działania stają się najwyższą miarą miłości: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. (J 15,13). To poświęcenie znajduje potwierdzenie i finał w męce i śmierci krzyżowej, co jest kulminacyjnym punktem Jego misji zbawczej.

 

Dalej, w Ewangelii według św. Jana, Jezus mówi:

 

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. (J 10,14-15)

 

Te słowa podkreślają głęboką relację, która istnieje między Jezusem a tymi, za których oddał życie. Relacja ta jest porównywalna do miłości między Nim a Ojcem. Jezus jako Dobry Pasterz poświęca się, aby owce – ludzie wierzący w Niego – mogli doświadczyć życia wiecznego i zażyłej relacji z Bogiem. Takie poświęcenie Jezusa jako Pasterza ma również głęboki wymiar eschatologiczny, zapowiadając odnowienie rzeczy i ostateczne zwycięstwo nad śmiercią. Prorok Izajasz przewidział przyjście Mesjasza jako Pasterza, który będzie troszczył się o swoje stado: „Podobnie jak pasterz pasie On swą trzodę, gromadzi ją swoim ramieniem, jagnięta nosi na swej piersi, owce karmiące prowadzi łagodnie.” (Iz 40,11). Jezus wypełnia te proroctwa, manifestując troskę, która przekracza ludzkie oczekiwania – nie tylko prowadzi i chroni, ale dosłownie oddaje swoje życie za owce. Dzięki Jego ofierze, my – owce Jego stada – jesteśmy zaproszeni do uczestnictwa w tej samej miłości, która definiuje relację między Ojcem a Synem. Przez wiarę w Jego poświęcenie, przyjmujemy zaproszenie do ofiarowanego nam życia wiecznego. Jezus jako Dobry Pasterz jest wzorem absolutnego oddania, miłości bezwarunkowej i troski, które przekraczają granice ludzkiego rozumienia. Jego poświęcenie stanowi nie tylko wzór dla naszego życia chrześcijańskiego, ale również zapewnia nam życie w obfitości, które obiecał: „Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości. (J 10,10). Jego miłość i poświęcenie są fundamentem naszej nadziei i zbawienia.

 

Jezus używa metafory najemnika, aby uwydatnić różnicę w zaangażowaniu i motywacji między Sobą a tymi, którzy nie kochają owiec. Mówi:

 

Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; (J 10,12)

 

Najemnik ma na względzie przede wszystkim własny interes i gdy nadejdzie zagrożenie, nie stawia oporu, bo jego serce nie jest związane z owcami. To kontrastuje z postawą Jezusa, Dobrego Pasterza, który jest autentycznie zainteresowany dobrem swoich owiec i gotowy jest poświęcić za nie swoje życie. Prawdziwa miłość, jaką okazuje Jezus, charakteryzuje się głębokim zaangażowaniem i ofiarnością, które nie znikają w obliczu przeciwieństw.

 

„Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, (J 10,14). 

 

W tym zdaniu Jezus wskazuje na relację, która jest podstawą Jego zaangażowania – wzajemne poznanie i miłość. Jest to głęboka więź, która przekracza typowy stosunek pracodawca-pracownik, jak w przypadku najemnika. Prorok Ezechiel również mówił o różnicy między prawdziwymi a fałszywymi pasterzami Izraela, krytykując liderów, którzy nie dbali o dobro ludu. Bóg przez proroka obiecuje sam zająć się swoim ludem jako prawdziwy Pasterz: „Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko - wyrocznia Pana Boga.” (Ez 34,15) Tutaj Bóg obiecuje bezpośrednie zaangażowanie, które wypełnia Jezus, będąc inkarnacją Boga, który osobiście dba o każdą owcę. Ostateczny wymiar różnicy między Dobrym Pasterzem a najemnikiem ukazuje List do Hebrajczyków, który podkreśla, że Jezus jako arcykapłan wchodzi w pełni w ludzkie doświadczenia, włącznie z cierpieniem i śmiercią, by wybawić ludzkość: „bo On jest wierny Temu, który Go uczynił, jak i Mojżesz w całym Jego domu. O tyle nawet większej czci godzien jest od Mojżesza, o ile większą cześć od domu ma jego budowniczy.” (Hbr 3,2-3)

 

Jezus, Dobry Pasterz, w przeciwieństwie do najemnika, ukazuje nam Boga, który jest nie tylko zaangażowany, ale całkowicie zjednoczony z losami swoich owiec. To zaangażowanie objawia się w najwyższym poświęceniu – śmierci krzyżowej, która jest aktem największej miłości, jaką Bóg mógł okazać swoim stworzeniom. Jego słowa dotyczące „innych owiec, które nie są z tej owczarni” (J 10,16), rzucają światło na uniwersalny charakter Jego misji zbawczej. Jezus mówi:

 

 „Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz

 

Ta wypowiedź podkreśla, że zbawienie oferowane przez Chrystusa jest dostępne dla wszystkich ludzi, bez względu na ich pochodzenie, kulturę czy przekonania religijne. Prorok Izajasz przepowiadał, że Mesjasz będzie światłością dla narodów, nie tylko dla Izraela. „Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów,” (Iz 42,6). To proroctwo pokazuje, że misja Mesjasza miała na celu zbawienie i oświecenie wszystkich ludzi na ziemi.

 

Apostoł Paweł również podkreśla, że Ewangelia jest przeznaczona dla wszystkich. W Liście do Galatów napisał: „Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. (Ga 3,28). To pokazuje, że w nowym życiu, które Jezus oferuje, wszelkie ziemskie i kulturowe podziały zostają zniesione.

 

Po zmartwychwstaniu Jezus wyznacza swoim uczniom misję, która jest wezwaniem do działania o zasięgu światowym. „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.” (Mt 28,19). Ten rozkaz podkreśla, że uczniowie mają dążyć do tego, by zbawienie dotarło do każdego zakątka ziemi. Rozumienie tego, że Jezus przyszedł dla wszystkich, powinno kształtować nasze podejście do ewangelizacji i misji. Jako naśladowcy Chrystusa jesteśmy wezwani, aby nieść Jego miłość i dobroć każdemu, niezależnie od jego pochodzenia czy przekonań. Uniwersalizm miłości Jezusa powinna motywować nas do przekraczania kulturowych, etnicznych, religijnych i społecznych barier w naszym świadectwie wiary. W kontekście dzisiejszego zglobalizowanego świata, gdzie interakcje między różnymi kulturami są łatwiejsze niż kiedykolwiek, Jezusowe wezwanie do bycia pasterzami dla „innych owiec” nabiera szczególnej aktualności. Jesteśmy wezwani do bycia narzędziami Jego pokoju, miłości i pojednania między narodami. Uniwersalna miłość Jezusa nie tylko definiuje Jego misję, ale również stanowi wzór dla każdego z nas, jak żyć i działać w świecie pełnym podziałów. To przypomnienie, że każdy człowiek jest cenny w oczach Boga i zasługuje na szansę poznania Jego zbawczej miłości.

 

Jezus jako Dobry Pasterz, pokazał nam, jak powinniśmy troszczyć się o innych, służyć im i poświęcać się dla ich dobra. To wezwanie do naśladowania Go w naszym codziennym życiu, zarówno w rodzinie, pracy, jak i społeczności. Jego miłość ofiarna, którą demonstrował przez całe życie, aż do śmierci na krzyżu, jest modelem, jak powinniśmy przekładać na innych. Jak pisze Paweł w Liście do Efezjan, „i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu.” (Ef 5,2).

 

Takie rozumienie miłości powinno przekładać się na konkretne działania. Może to być wsparcie dla bliskiej lub dalszej osoby, pomoc kolegom w pracy, czy zaangażowanie w lokalne projekty społeczne lub charytatywne. Miłość ofiarna manifestuje się nie tylko w wielkich gestach, ale często w codziennych, małych czynach życzliwości, cierpliwości i zrozumienia dla potrzeb innych. Bycie pasterzem oznacza również gotowość do poświęceń. W życiu mogą nadarzać się sytuacje, kiedy trzeba będzie położyć na szali własne pragnienia, czas, a nawet zasoby materialne, aby pomóc innym. Takie postawy wymagają od nas odwagi i skłonności do dawania siebie, podobnie jak to czynił Jezus.

 

Miłość Jezusa jest wyjątkowa, ponieważ nie zna granic i nie jest ograniczona pogodą. Jako Jego naśladowcy, jesteśmy wezwani, aby również nie stawiać ograniczeń miłości, którą możemy ofiarować innym. To nie jest tylko pasywna akceptacja czy uczucie – to aktywna miłość, która działa i zmienia świat wokół nas.

 

Zastanówmy się nad sobą.  Jakie są konkretne obszary, w których możemy lepiej służyć jako pasterki i pasterze? Czy w naszych działaniach dla innych jesteśmy gotowi do poświęceń? Odpowiedzi na te pytania mogą nas prowadzić do bardziej świadomego i zaangażowanego życia chrześcijańskiego.

 

Niech nasze codzienne decyzje i działania będą kształtowane przez miłość, którą Chrystus wylał na nas, a nasza wiara niech będzie widoczna w naszym zamiłowaniu do służby innym.

 

Niech modlitwa o prowadzenie Ducha Świętego i refleksja nad słowem Bożym staną się fundamentem, na którym będziemy budować nasze życie, aby stać się prawdziwymi pasterzami na wzór naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Niech nam wszystkim Bóg błogosławi. Amen.


 

Witold Augustyn

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page